Co by nie było batik jest główną dziedziną moich zainteresowań. I dotarło do mnie właśnie, że z obserwacji sajowego bloga nie koniecznie to ostatnio wynika. Szybciutko się więc poprawiam i prezentuję trójkę najnowszych moich dzieci batikowych.
SMUTEK

KUBKI

DRZEWA
Miałam ogromną przyjemność podziwiać te cuda na "żywo" i muszę przyznać, że prezentują się fantastycznie! Jestem pod wielkim urokiem Twoich prac :) Uważam, że zdjęcia spłaszczają ich realną urodę, wobec tego niech wszyscy, którzy nie śledzą Twoich wystaw dużo tracą :)
OdpowiedzUsuńŚciskam mocno.
Dzięki serdeczne Dorotko za miły komentarz. Pozdrawiam również i do zobaczyska mam nadzieję.
OdpowiedzUsuń